Bandyci napadli mnie w biały dzień. Zabrali sukno, osiem bel najlepszego sukna z południa.
Coś mogło zostać w wozie. Przeszukaj go, ja nie mam odwagi tam wracać.
A potem odbierz moje bele tym łotrom z traktu. Każdy z nich nosi teraz moje sukno pod płaszczem.